Koniec budowy naszego domu

Tak już za niedługo nasze pragnienia spełnią się. Zakończenie budowy naszego domu planowane jest za dwa miesiące. Już nie mogę się doczekać. Teraz będę miała ogrom pracy. Ciężkiej ale jakże przyjemnej, czyli urządzenie naszego gniazdka. Mam już ogólny zarys gdzie, co postawię ale to tylko moje pobieżne planowanie. Muszę się jednak sprężać bo na przeprowadzkę mamy tylko 2 tygodnie a ja chciała bym, żeby już wszystko było urządzone przed naszym zamieszkaniem w domu. Wiem, że wszystko się uda i że dam redę. Zawsze chciałam zostać projektantką wnętrz, lubię zmieniać, planować i projektować. A co najważniejsze ponoć bardzo fajnie mi to wychodzi. Doradzałam już paru koleżankom i były zachwycone. Miałam już nawet parę zleceń, właśnie moje koleżanki tak mnie wychwalały, że doceniono mnie. Fakt faktem nie mam jeszcze odpowiedniego wykształcenia jednak nad tym też już pracuję. Do tej pory zajmowałam się wychowywaniem dzieci i zajmowałam się domem, ale dzieci są już duże, chodzą do szkoły a ja mam obecnie dużo wolnego czasu. Jestem już zapisana do szkoły teraz tylko czekam na decyzję czy jestem przyjęta. Bardzo się denerwuję, całe szczęście, że mam na głowie przeprowadzkę i mam przez to zajęcie bo inaczej bym chyba odeszła od zmysłów. Jednak codziennie trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po mojej myśli, mój mąż też bardzo mi kibicuje za co jestem mu bardzo wdzięczna. Mój mąż jest budowlańcem i to właśnie on zajmuje się budową naszego domu. Dlatego jesteśmy tak udaną parą, dopełniamy się i mam nadzieję, że tak już pozostanie.

Dodaj komentarz